Podejmij wyzwanie Tarczyński Protein Team

Tarczyński Protein Team zachęca Podejmij wyzwanie!

Futboliści amerykańscy na zajęciach mieszanych sztuk walki, kalisteniki i akrobatyki sportowej? Dlaczego nie?! Wybrani zawodnicy Panthers Wrocław, członkowie Tarczyński Protein Team, urozmaicili swój cykl przygotowawczy do nowego sezonu i – pod okiem prawdziwych specjalistów – próbują swoich sił w tychże dyscyplinach. Co więcej – do treningu zachęcają także Ciebie!

O czym dokładnie mowa? Odsyłamy do nagrań video z cyklu Tarczyński Protein Team Challenge, które znajdziecie w mediach społecznościowych Tarczyński SA. Tam jest główny przekaz, są plany treningowe i konkursy. Tutaj wejdziemy nieco za kulisy całej kampanii.

Drużyna T

Były mistrz MMA federacji KSW w wadze piórkowej Marcin Wrzosek, mistrzyni świata z 2018 roku i czterokrotna mistrzyni Polski w street workout Natalia Modzelewska oraz wyczyniający akrobatyczne cuda Artur Kapecki – cała trójka pokazała wybranym futbolistom w jaki sposób spędza długie godziny w salach treningowych. W zależności od konkretnych zajęć, pojawiło się między innymi podciąganie na drążku, ćwiczenia z piłką lekarską czy skoki na skrzynię. Każdy trening był oczywiście poprzedzony półgodzinną rozgrzewką. – Chłopaki świetnie się bawili. Po pierwsze dlatego, że mogli poznać innych mistrzów – mistrzów w swoich dziedzinach , po drugie mieli okazję nauczyć nowych rzeczy o treningu i swoim ciele. Możesz przecież być świetnym zawodnikiem futbolu amerykańskiego, ale wykonanie zupełnie innego wysiłku wcale nie jest już takie proste – opowiada Jakub Głogowski, menedżer komunikacji Tarczyński SA oraz Panthers Wrocław. Póki co w zajęciach wzięli udział Hubert Ogrodowczyk, Jacek Wszół oraz Deante Battle. Na nich się jednak nie skończy. Tarczyński Protein Team liczy aż dziesięciu wybranych zawodników Panter wyróżniających się najlepszymi wynikami – zarówno na boisku, jak i w siłowni. Odpowiedni ludzie do pełnienia funkcji ambasadorów produktów firmy – to na nich oparty jest wspomniany cykl. – Staramy się miksować zawodników w różnych konfiguracjach, mając na uwadze chociażby ich predyspozycje fizyczne– tłumaczy Głogowski.

Dodatkowa porcja białka

Jak narodził się ów „team”? – Kiedy firma Tarczyński SA zdecydowała o wejściu na rynek z produktami proteinowymi dla sportowców, naturalną rzeczą było to, że ich ambasadorami zostaną Panthers Wrocław. Kwestią czasu były też odpowiedzi na pytania jak odpowiednio połączyć promocję marki Tarczyński oraz promocję klubu zachęcając jednocześnie do uprawiania sportu na różne sposoby. Rozpoczęło się od wizyt w siłowniach całej Polski, gdzie zawodnicy wyzywali osoby trenujące na mini-challenge   i namawiali do wspólnego treningu – mówi Głogowski. W samym tylko styczniu zawodnicy odwiedzili Katowice, Chorzów, Bydgoszcz, Lublin i Rzeszów. To była pierwsza część kampanii Protein Challenge. Drugim etapem są właśnie treningi  ze sportowcami. – Chcemy pokazywać osoby ciekawe, nieznane szerszej publiczności, ale osiągające w swoich dziedzinach najlepsze wyniki. Sportowców, którzy mogą zaprezentować ciekawe formy treningu. No bo jeżeli ktoś nie lubi biegać lub jeździć na rowerze, a standardowy, normalny trening na siłowni jest dla niego po prostu nudny, może spróbować innych form aktywności fizycznej, które po bliższym poznaniu mogą okazać się o wiele bardziej interesujące, dać dobrą zabawę i mieć pozytywny wpływ życie i formę – twierdzi nasz rozmówca. A właśnie z myślą o osobach prowadzących aktywny tryb życia, poszukujących dodatkowej porcji białka, Tarczyński SA stworzył linię Protein. To świetne uzupełnienie białkowej diety i nie tylko. Patrząc z perspektywy kibica, to produkty ściśle i bezpośrednio związane z Panthers Wrocław, których logotyp znajduje się na opakowaniu. Tarczyński Protein Challenge to jednocześnie kolejna, ciekawa i nowoczesna forma współpracy między sponsorem a klubem , właśnie poprzez dedykowaną sportowcom linię produktów.

Trenuj, filmuj, wygrywaj

Zajęcia z Modzelewską, Wrzoskiem i Kapeckim odbywały się we Wrocławiu (street workout i MMA) oraz w Krakowie (akrobatyka). Kolejne – rzecz jasna już z przedstawicielami innych dyscyplin – planowane są w Płocku oraz w Warszawie.– Z logistycznego punktu widzenia łatwiej przywieźć sportowców do nas, niż wysyłać ekipę filmową i naszych zawodników w Polskę, aczkolwiek nie zawsze jest to możliwe. Dużą rolę odgrywa tutaj infrastruktura, nie wszędzie znajduje się obiekt, by dany trening przeprowadzić– tłumaczy nasz rozmówca. Jako się rzekło, cykl będzie trwał. A czego jeszcze spróbuje Tarczyński Protein Team?– Będą biegi przez przeszkody, triki piłkarskie i wspinaczka sportowa . Więcej na razie nie zdradzę, ale zależy  nam na sportach słabiej promowanych. Tutaj na myśl przychodzi mi także sam futbol amerykański, którym interesowałoby się jeszcze więcej ludzi, gdyby tylko był jeszcze mocniej reklamowany– mówi Jakub Głogowski. Gdyby komuś była potrzebna namacalna zachęta do oglądania treningów z opisywanego w niniejszym tekście cyklu – bardzo proszę. Profity mogą mieć bowiem nie tylko sami zawodnicy, ale także ci, którzy te treningi oglądają. Każdy z prowadzących zajęcia, na koniec proponuje wyzwanie związane ze swoją dyscypliną. Ten kto określone zadanie wykona, sfilmuje, nagranie opublikuje na swoim facebookowym profilu i oznaczy fanpage Tarczyński SA, może zostać nagrodzony. – O to nam chodzi – pokazujemy trening, żeby zachęcić do ciekawych form aktywności fizycznej. A więc ruszajcie się, podejmujcie wyzwania i zamieszczajcie filmiki. Nagrody czekają – kończy Jakub Głogowski.

Miejmy nadzieję, że odpowiednio przygotowanych i zmotywowanych zawodników Panthers Wrocław zobaczymy już w pierwszym meczu nowego sezonu, 21 marca na Stadionie Olimpijskim. Przeciwnikiem Amsterdam Crusaders.