Były gracz LSU Tigers wzmacnia sztab Panthers!

2 godziny temu | 07.04.2026, 12:00
Były gracz LSU Tigers wzmacnia sztab Panthers!


Sztab szkoleniowy Panthers Wrocław wzmacnia Seth Newsome. Amerykanin obejmie stanowisko trenera linii defensywnej zespołu rywalizującego w europejskich rozgrywkach AFLE.

Seth Newsome to były zawodnik linii defensywnej prestiżowego uniwersytetu LSU, grającego w najsilniejszej konferencji futbolu akademickiego w USA (SEC). Jako gracz “Tygrysów” zdobywał doświadczenie w samym sercu amerykańskiego futbolu, rywalizując na najwyższym poziomie i mierząc się z najlepszymi zawodnikami w kraju.

Swoją wiedzę trenerską czerpał od absolutnych ikon dyscypliny. Szkolił się pod okiem Pete’a Jenkinsa, uznawanego za najlepszego trenera linii defensywnej w historii NCAA i NFL, a także pod kierunkiem duetu Ed Orgeron i Dave Aranda. Ci wybitni stratedzy nauczyli go nie tylko rzemiosła taktycznego, ale przede wszystkim umiejętności budowania trwałych relacji z graczami oraz maksymalnego wykorzystywania ich indywidualnych atutów na boisku.

W swojej pracy szkoleniowej Newsome opiera się na dwóch kluczowych filarach. Pierwszym z nich jest odporność psychiczna - trener wierzy bowiem, że linia defensywna to najbardziej wyczerpująca pozycja na boisku, wymagająca od zawodników pełnego “oswojenia się z dyskomfortem”. Drugim fundamentem jest perfekcyjna technika, oparta na szybkości i “kocim refleksie”, która musi pozostać nienaganna nawet w decydujących momentach meczu, gdy zawodnicy zmagają się z największym zmęczeniem.


Co skłoniło Trenera do wyboru Panthers Wrocław i podjęcia wyzwania w europejskich rozgrywkach?

Zmotywowała mnie wiara trenera Likinsa w moje umiejętności oraz to, co mogę wnieść do zespołu w kwestii szkolenia linii defensywnej.


Grał Trener w LSU pod okiem Eda Orgerona i Dave’a Arandy. Jaką najważniejszą lekcję dotyczącą techniki lub taktyki defensywnej zabrał Pan z Baton Rouge do Wrocławia?

Nauczyłem się od trenerów Orgerona i Arandy tak wiele, że trudno ograniczyć to do jednego aspektu. Szczerze mówiąc, wciąż się od nich uczę. To wybitni trenerzy, a ich kariery mówią same za siebie. Trener “O” pokazał mi, jak ważne są relacje z zawodnikami - to pomaga budować zaufanie. Nauczył mnie też, jak istotne u trenera głównego jest delegowanie obowiązków; obserwowałem, jak robił to niezwykle skutecznie. Trener Aranda z kolei nauczył mnie, jak właściwie wykorzystywać umiejętności graczy, których ma się w organizacji i w formacji obronnej. Czułem, że grając w LSU, mieliśmy najlepszych zawodników na każdej pozycji i nie znaleźli się tam bez powodu. Widzieliśmy, jak ich pełny potencjał rozkwita, a wielu graczy odnosiło sukcesy, ponieważ zostali postawieni w sytuacjach pozwalających im błyszczeć.


W jaki sposób przeszłość zawodnicza na pozycji defensywnego liniowego pomaga Panu w szkoleniu graczy właśnie na tej pozycji?

Pomaga mi to ogromnie. Rozumiem, jak trudna jest gra w linii defensywnej. To najbardziej wyczerpująca pozycja na boisku i najbardziej wymagająca fizycznie. Wiem, jakie to zmęczenie, a to właśnie wtedy kluczowe jest zachowanie techniki i twarda gra. Jedynym sposobem na utrzymanie najwyższego poziomu jest bycie w świetnej formie fizycznej, co będzie jednym z fundamentów naszej jednostki. Miałem też szczęście grać u Pete’a Jenkinsa, najlepszego trenera linii defensywnej w historii nie tylko futbolu akademickiego, ale i NFL. To on nauczył mnie wszystkiego, co wiem o tej pozycji, a ja rozumiałem to już jako zawodnik. Dlatego wiem, że bycie podopiecznym trenera Pete’a pomaga mi być lepszym trenerem dla moich zawodników.


Jakie cechy charakteru - poza umiejętnościami fizycznymi - musi posiadać idealny defensywny liniowy?

Ponad wszystko, na szczycie cech niematerialnych przy ocenianiu, rekrutacji i szkoleniu zawodników stawiam odporność psychiczną. Bycie twardym psychicznie pozwala przyjmować uwagi trenera, oswoić się z dyskomfortem i zmuszać się do bycia najlepszą wersją siebie. Gra w linii defensywnej nie jest dla ludzi o słabym sercu; jest zarezerwowana dla najtwardszych graczy.


Na jakie aspekty techniczne u zawodników formacji Defensive Line zwraca Trener największą uwagę?

Oceniając potencjalnych rekrutów, szukam atletyzmu, zwinności, szybkości i eksplozywności. Szukam “kociego” refleksu. Pracując nad rozwojem zawodników, staram się zidentyfikować obszary wymagające poprawy. Robię notatki - zarówno mentalne, jak i pisemne - aby móc później do nich wrócić i dobrać odpowiednie ćwiczenie, które wyeliminuje dany problem.


Jaki będzie główny cel na ten stosunkowo krótki okres przygotowawczy przed sezonem 2026?

Moim głównym celem, poza wytycznymi od trenera Likinsa, będzie wyszkolenie linii defensywnej tak, aby była jak najlepiej przygotowana pod kątem fundamentów przed naszym pierwszym meczem. Będziemy pracować nad podstawowymi technikami i umiejętnościami, które pozwolą nam grać bliżej naszego pełnego potencjału. Ten cel będzie nam jednak towarzyszył stale i nigdy się nie skończy. Nigdy nie powinno się odchodzić od podstaw.



Udostępnij
 
9439472