Diego Lliteras wzmacnia formację quarterbacków Panthers Wrocław!

1 godzina temu | 15.05.2026, 12:00
Diego Lliteras wzmacnia formację quarterbacków Panthers Wrocław!

Hiszpański quarterback Diego Lliteras nowym graczem Panthers Wrocław. Zasili on korpus rozgrywających w zespole występującym w AFLE - The League Europe.


Diego pochodzi ze słonecznej Majorki, gdzie rozpoczęła się jego przygoda z futbolem amerykańskim. Ostatni rok szkoły średniej spędził w USA, grając w tamtejszym liceum. Po powrocie do Europy kontynuował karierę w lidze European League of Football, reprezentując barwy Barcelona Dragons oraz Madrid Bravos. Z kolei na początku maja, jako zawodnik Las Rozas Black Demons, sięgnął po mistrzostwo Hiszpanii w lidze LNFA Serie A. 


Czy przed podpisaniem kontraktu z Panthers Wrocław miałeś okazję odwiedzić Polskę lub słyszałeś wcześniej o naszym kraju?


Odwiedziłem Polskę z tatą w czasie świąt Bożego Narodzenia. Byłem w Warszawie i Krakowie, a sylwestra spędziłem w małym mieście o nazwie Tarnów. Bardzo polubiłem ten kraj i jego historię.

Gdybyś miał opisać siebie jako zawodnika - jakim typem rozgrywającego jesteś? Czy określiłbyś się bardziej jako klasyczny pocket passer, czy raczej dual-threat QB, i co uważasz za swoją najgroźniejszą broń na boisku?

Zawsze powtarzam, że jestem typem dual-threat. Potrafię wykonać każde podanie na boisku, ale też pobiec z piłką, jeśli wymaga tego sytuacja. Myślę, że moją największą bronią jest umiejętność sprawienia, by w każdej zagrywce „coś się wydarzyło”.

Zgranie ze skrzydłowymi to klucz do sukcesu. Jak planujesz budować tę chemię z wide receiverami jeszcze przed startem sezonu? Masz na to jakieś autorskie metody?

Uważam, że wspólne rzucanie na boisku to najlepsza droga, ale ogromnie pomaga też spędzanie czasu poza futbolem i poznawanie ich na stopie prywatnej.

Korpus wide receiverów na sezon 2026 wygląda bardzo solidnie. Jak myślisz, z którym graczem złapiesz najlepszą nić porozumienia?

Jestem podekscytowany możliwością obserwowania, jak nasi wide receiverzy walczą w każdym meczu i na każdym treningu. Znam już osobiście trzech z nich: Edu, Juana z którymi grałem w Madrycie i mieliśmy świetne relacje oraz Erica, którego znam od paru lat. Cieszę się, że znów spotkamy się na boisku.

Mówi się, że rozgrywający to najważniejsza i najbardziej obciążona psychicznie pozycja na boisku. Jak radzisz sobie z tą presją i czy masz sprawdzone rytuały, które pomagają Ci zachować zimną krew w decydujących momentach?

Naprawdę uważam, że to jedna z najtrudniejszych pozycji w sporcie. Najlepszym sposobem na radzenie sobie z tym jest bycie zawsze przygotowanym na każdą sytuację. Trzeba być gotowym, zanim nadejdzie moment próby. Kluczowe jest dla mnie rozmawianie ze samym sobą i nie olbrzymienie problemów. To pomaga zachować spokój pod presją.

Z jakim nastawieniem i głównym celem przylatujesz do Wrocławia?

Moim nastawieniem jest nauka i rozwój - zarówno jako zawodnik, jak i człowiek. I oczywiście skupiam się na tym, by jak najbardziej pomóc drużynie w zdobyciu mistrzostwa.

Kibice Panthers Wrocław słyną z ogromnej pasji i głośnego dopingu na Stadionie Olimpijskim. Czy chciałbyś przekazać im coś specjalnego przed inauguracją sezonu 2026 w europejskich rozgrywkach AFLE?

Dajcie z siebie wszystko na trybunach, bo my zrobimy to samo dla Was na boisku! Wasza obecność na meczach i wsparcie bardzo nam pomagają - to ogromny czynnik, który decyduje o zwycięstwie lub porażce.



Udostępnij
 
15454688