Przemysław Lewszyk w przyszłym sezonie ponownie stanie na czele formacji defensywnej wrocławskich Panter, występujących w Polskiej Futbol Lidze.
Przemek to trener z bogatą historią, który na początku związany był z Panthers Wrocław jako zawodnik. Wrocławską drużynę reprezentował zarówno w krajowych, jak i europejskich rozgrywkach, zdobywając przy tym liczne tytuły. Następnie łączył grę z trenowaniem młodzieży, aż postanowił powiesić buty na przysłowiowym kołku i w pełni poświęcić się edukacji młodych adeptów futbolu amerykańskiego w naszej organizacji. Cieszymy się, że Przemek zostaje z nami na kolejny rok – nie ma lepszej osoby na to stanowisko.
Za Tobą bardzo intensywny rok. Koordynowałeś defensywę zarówno w seniorskiej, jak i juniorskiej Polskiej Futbol Lidze. Jak oceniasz kończący się rok 2025?
Można powiedzieć, że się przyzwyczaiłem, że właściwie od zawsze udzielałem sie w klubie na dwa etaty, albo jako zawodnik i trener, albo trener w dwóch sekcjach. Ten rok na pewno był intensywny, zarówno życiowo jak i sportowo, ale koniec końców oceniam go dobrze, obie trenowane sekcje pokazały, że należymy do krajowej czołówki. Powrót do polskiej ligi bardzo mnie ucieszył, myślę, że fakt, że drużyna składająca się głównie z juniorów i rekrutów doszła do playoffs, wysłał jasny sygnał na temat jakości naszej organizacji. Żadna drużyna w Polsce nie byłaby w stanie wystawić dwóch pełnych składów seniorskich, grających na dobrym poziomie i odnoszących sukcesy w swoich ligach.
Jak grającej defensywy możemy się spodziewać w 2026 roku? Czy wprowadzacie jakieś istotne zmiany w systemie?
Na pewno chce zmienic siebie i swoje podejście. Trochę za bardzo zachłysnąłem się 11-osobowym futbolem i zamiast skupiać się na podstawach próbowałem trochę czarować, co między innymi zaowocowało porażką w ćwierćfinale. Ten sezon upłynie pod znakiem podstaw i twardego, prostego futbolu.
Jakie cele indywidualne oraz drużynowe stawiasz sobie na nowy sezon?
Celów indywidualnych raczej w kontekście sportowym staram sobie nie stawiać, gramy w sport drużynowy, wygrywamy i przegrywamy jako drużyna. Cele drużynowe? Mistrzostwo Polski, gramy tylko o to i nic innego nas nie zadowoli.
Czy masz aspiracje, aby w przyszłości zasiąść w sztabie trenerskim pierwszej drużyny występującej w europejskich rozgrywkach?
Ciężko powiedzieć, futbol jest moją pasją, nie pracą. Bycie trenerem pierwszego składu to zajęcie na pełen etat, przy mojej obecnej karierze zawodowej ciężko byłoby mi połączyć te dwa zajęcia. Ale gdybym wygrał na loterii to pewnie bym się nie zastanawiał ;)
Co chciałbyś przekazać Panthers Nation?
Chce przekazać, że jak zawsze możecie mieć pewność, że zarówno nasi zawodnicy jak i ja zostawimy serce na boisku w roku 2026.