Łukasz Kołodziejczyk zostaje we Wrocławiu na kolejny sezon. Tym razem będzie odpowiedzialny wyłącznie za formację running backów.
Łukasz to niezwykle doświadczony polski szkoleniowiec. W przeszłości trenował takie zespoły jak Tytani Lublin, Warsaw Sharks, Green Ducks Radom, Düsseldorf Panthers oraz Warsaw Mets. Był również w sztabie reprezentacji Polski oraz pełnił rolę analityka i skauta w Berlin Rebels. Do naszej organizacji dołączył w ubiegłym roku, odpowiadając za formacje specjalne, running backów oraz przygotowanie motoryczne. W nadchodzącym sezonie obejmie bardziej wyspecjalizowaną rolę, skupiając się w całości na pracy z biegaczami.
Co sprawiło, że zdecydował się Trener dołączyć do sztabu szkoleniowego Panthers Wrocław na sezon 2026?
Przede wszystkim chęć rywalizacji na najwyższym poziomie futbolu w Europie. Poza tym bardzo dobrze mi się pracowało i żyło we Wrocławiu w poprzednim sezonie, stąd decyzja o pozostaniu.
Dlaczego akurat biegacze? Co wpłynęło na decyzję, aby szkolić zawodników właśnie na tej pozycji?
Zajmuję się treningiem RB od początku mojej przygody trenerskiej. To dość naturalne, bo sam grałem na tej pozycji.
Jakie trzy cechy są dla Trenera absolutnie nienegocjowalne przy ocenie potencjału running backa?
Oceniając potencjał running backa zwracam uwagę na atletyczność (siłę, szybkość, zwrotność), inteligencję i zaangażowanie w proces treningowy.
Na jakim zawodniku z NFL (obecnym lub dawnym) powinni wzorować się Trenera podopieczni?
Myślę, że jest wielu świetnych RB w NFL i powinniśmy wzorować się na najlepszych elementach od danych graczy. Byłem i nadal jest pod wrażeniem pewnego okresu w historii uniwersytetu Alabama, podczas którego stworzono kilku doskonałych zawodników takich, jak Mark Ingram, Trent Richardson, Derrick Henry, Eddie Lacy, T.J. Yeldon. W grze każdego z nich widać było te same podstawy i techniki, co świadczyło o dopracownym i powtarzalnym schemacie treningu.
Jakie to uczucie obejmować stery w formacji, w której gra Dawid Brzozowski – jeden z najlepszych running backów w Europie? Czy obecność takiego gracza ułatwia pracę, czy wręcz przeciwnie – podnosi poprzeczkę oczekiwań?
Zarówno ułatwia pracę, jak i podnosi poprzeczkę oczekiwań. Dawid jest świetnym graczem, ale jest również doskonałym uczniem tego sportu. Zna swoją wartość, ale również widzi niedociągnięcia w swojej grze i bardzo się angażuje, żeby je poprawiać. To idealne podejście do procesu treningowego dla każdego sportowca. Nie zapominajmy też o naszych pozostałych biegaczach: Kamil Kotlarz, Bartosz Woch a w poprzednim sezonie również Tomek Kempka. Świetnie się rozwijają i, co najważniejsze, dążą do perfekcji. Naszym celem jest utrzymanie najwyższej jakości gry niezależnie od tego, który z naszych biegaczy jest na boisku.
Na czym najbardziej będzie się Trener skupiał podczas treningów przedsezonowych?
Bardzo ważne są podstawy: zabezpieczenie piłki, technika blokowania, ścięcia, przyspieszenia, łapanie piłki, czytanie gry i egzekucja playbooka. To są najważniejsze elementy, które trenujemy cały rok niezależnie czy jest marzec czy sierpień.
W nowoczesnym futbolu RB to nie tylko biegacz, ale też groźna broń w grze podaniowej. Jak istotnym elementem playbooka będzie tzw. catching out of the backfield?
Rzeczywiście, współcześnie RB muszą łapać piłki. RB często jest najgorzej krytym zawodnikiem ofensywy, co daje dużo możliwości na pozytywne jardy. Nasz nowy OC coach Tomlin na pewno wykorzysta naszą formację w stu procentach.
Czego kibice mogą spodziewać się po grze biegowej Panthers w nadchodzącym sezonie? Jaki będzie „znak rozpoznawczy” running backów?
Positive yardage, first downs, no fumbles.
Chcemy, żeby OC miał pewność, że oddając piłkę biegaczom może liczyć na pierwsze próby albo dobre zdobycze jardowe.